Przygotowanie to podstawa
Zanim wybierzesz się na targ, warto poświęcić chwilę na przygotowanie. Po pierwsze, zorientuj się w przybliżonych cenach towarów, które chcesz kupić. Możesz to zrobić, przeglądając oferty w innych miejscach (np. w sklepach lub u innych sprzedawców na tym samym targu). Im więcej wiesz o rynkowej wartości produktu, tym łatwiej będzie ci ocenić, czy proponowana cena jest zawyżona. Po drugie, zabierz gotówkę w drobnych nominałach. Sprzedawcy często chętniej negocjują, gdy widzą, że klient płaci od ręki, a nie kartą. Warto też ubrać się skromnie – unikaj krzykliwych marek i drogich dodatków. Sprzedawca, widząc osobę „zamożną”, może być mniej skłonny do obniżki. Z kolei luźny, codzienny strój sugeruje, że jesteś zwykłym konsumentem, który szuka okazji. Pamiętaj również o odpowiedniej porze dnia. Pod koniec dnia handlowcy częściej obniżają ceny, by nie zwracać towaru do magazynu. Jeśli możesz, wybierz się na targ późnym popołudniem lub tuż przed zamknięciem.
Techniki negocjacyjne na targu
Kiedy już staniesz przed straganem, zastosuj kilka sprawdzonych metod. Przede wszystkim – zaczynaj od oferty niższej niż ta, którą chcesz zapłacić. Zazwyczaj przyjmuje się, że pierwsza propozycja powinna być o 30–40% niższa od ceny wyjściowej. Daje to pole do negocjacji i pokazuje sprzedawcy, że znasz zasady gry. Ważne jest również okazywanie zainteresowania, ale bez przesadnego entuzjazmu. Jeśli rzucisz zachwycone „ale piękne!”, sprzedawca od razu wyczuje, że produkt ci się podoba i będzie mniej skłonny do ustępstw. Lepiej powiedzieć: „fajne, ale szukam czegoś w niższej cenie”. Możesz też użyć argumentów, które uzasadnią twoją prośbę o obniżkę. Na przykład: „widzę drobne przebarwienie na skórce”, „w poprzednim straganie było o 5 zł taniej” (pod warunkiem, że to prawda) albo „biorę dwie sztuki, czy da pan lepszą cenę?”. Kupowanie hurtowo to jedna z najskuteczniejszych strategii – sprzedawca woli sprzedać więcej za mniejszą marżę niż ryzykować, że towar zostanie. Nie zapominaj też o uprzejmości. Uśmiech, „dzień dobry”, „proszę” i „dziękuję” robią ogromną różnicę. Sprzedawca to też człowiek – jeśli go uszanujesz, chętniej pójdzie ci na rękę. Gdy negocjacje utkną w martwym punkcie, nie bój się odejść. Często już po kilku krokach usłyszysz: „dobrze, niech pani bierze za tyle”. Jeśli nie – może faktycznie lepiej poszukać innego sprzedawcy.
- Zaczynaj od oferty 30-40% niższej od ceny wyjściowej.
- Nie okazuj zbyt wielkiego zachwytu – zachowaj dystans.
- Używaj drobnych argumentów: wada, porównanie z innymi straganami.
- Kupuj więcej (2-3 sztuki) – to ułatwia negocjację ceny jednostkowej.
- Bądź uprzejmy – uśmiech i dobre słowo otwierają drzwi.
- Bądź gotów odejść – to często decyduje o sukcesie.
Czego unikać podczas targowania
Równie ważne jak to, co robić, jest to, czego nie robić. Przede wszystkim nigdy nie obrażaj towaru ani sprzedawcy. Mówienie „to jest tandeta” lub „okropna jakość” może zepsuć atmosferę i zamknąć drogę do dalszych rozmów. Lepiej wskazać konkretną cechę, którą można negocjować. Unikaj też agresywnego tonu i krzyku – na targu liczy się spokojna asertywność, a nie wojna. Kolejny błąd to porównywanie z supermarketem w sposób lekceważący: „w Biedronce jest taniej”. Sprzedawca wie o tym i często nie może konkurować z sieciówkami. Zamiast tego podkreślaj unikalność produktu, ale proś o lepszą cenę. Nie przebijaj sam siebie – jeśli już złożysz ofertę, nie proponuj od razu wyższej, zanim sprzedawca zareaguje. Daj mu czas na decyzję. Wreszcie, nie negocjuj, jeśli cena jest już bardzo niska, a sprzedawca ewidentnie sprzedaje po kosztach. Uczciwość popłaca – bywa, że ten sam handlowiez za tydzień rozpozna cię i potraktuje bardziej przychylnie. Pamiętaj: targowanie to gra, w której obie strony mogą wygrać. Ty dostajesz dobrą cenę, on sprzedaje towar i ma zadowolonego klienta.
- Nie obrażaj towaru ani osoby sprzedawcy.
- Unikaj krzyku i agresji – zachowaj spokój.
- Nie porównuj bezpośrednio z supermarketem w negatywny sposób.
- Nie przebijaj własnej oferty – daj czas na odpowiedź.
- Nie negocjuj, gdy cena jest już minimalna – szanuj pracę handlowca.